Poselski projekt ustawy o zmianie Kodeksu karnego ma na celu wzmocnienie ochrony autonomii seksualnej oraz skuteczne przeciwdziałanie szczególnie nagannym zachowaniom polegającym na doprowadzeniu pokrzywdzonego do obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych poprzez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia (art. 199 k.k.). W praktyce są to sytuacje, w których sprawca dysponuje wyraźną przewagą: zawodową, ekonomiczną, instytucjonalną, organizacyjną lub psychologiczną, a ofiara odczuwa, że odmowa może pociągnąć za sobą poważne konsekwencje, takie jak utrata pracy, pogorszenie warunków życia czy odwet ze strony przełożonego.
Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie podkreślał, że ochrona przed przemocą seksualną powinna opierać się na autonomii seksualnej, a nie wyłącznie na klasycznych formach przemocy fizycznej czy groźbach. Przymus może przyjmować postać subtelną, rozciągniętą w czasie i opartą na wytworzeniu sytuacji, w której „wyjściem” dla pokrzywdzonego staje się zachowanie seksualne, którego w normalnych warunkach by nie podjął. Z tego powodu „zgoda” w takich okolicznościach jest często pozorna, ukształtowana przez presję sytuacyjną, zależność lub krytyczne położenie, co czyni czyny z art. 199 k.k. funkcjonalnie zbliżonymi do wymuszenia psychicznego.
Organizacje wspierające ofiary przemocy seksualnej podkreślają, że duża część przestępstw seksualnych nie jest zgłaszana, co wynika z wstydu, strachu, obawy przed wtórną wiktymizacją czy ryzykiem utraty pracy. W miejscu pracy bariery dochodzenia praw obejmują m.in. zależność od przełożonego, brak dowodów, trudność sprzeciwu wobec osób wyżej w hierarchii. Badania wskazują, że w przypadku molestowania w pracy nieformalnie nie zgłasza go nawet 70% poszkodowanych, a w innych obszarach wskaźniki są jeszcze wyższe. To pokazuje, że statystyki policyjne są jedynie „wierzchołkiem góry lodowej” i nie odzwierciedlają pełnej skali problemu.
Obecne sankcje za czyny z art. 199 k.k. są niewspółmierne do społecznej szkodliwości – grozi za nie maksymalnie 3 lata pozbawienia wolności, co nie oddaje ciężaru naruszenia autonomii seksualnej w relacjach zależności i nie zapewnia skutecznego efektu prewencyjnego. W związku z tym projekt ustawy przewiduje: podniesienie sankcji podstawowej do 1–10 lat, podwyższenie kary przy popełnieniu czynu wobec małoletniego do 2–15 lat oraz wprowadzenie typu kwalifikowanego zagrożonego karą od 3 do 20 lat dla przypadków nadużycia szczególnego zaufania lub władzy, np. w relacjach przełożony–podwładny, nauczyciel–uczeń, terapeuta–pacjent czy duchowny–osoba podlegająca autorytetowi sprawcy. Typ kwalifikowany uwzględnia przewagę sprawcy, wieloaktowy charakter czynu i długotrwałą zależność ofiary.
Podwyższenie sankcji ma również systemowy efekt – uniemożliwia warunkowe zawieszenie kary w przypadku rażącego nadużycia zależności i zaufania, co zapewnia realną odpowiedzialność sprawcy i wzmacnia zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości.
Projektowana nowelizacja jest zgodna z Konstytucją RP, w szczególności z art. 30 (godność człowieka), art. 31 ust. 3 (zasada proporcjonalności), art. 47 (prawo do ochrony prywatności) oraz art. 72 (ochrona praw dziecka). Odpowiada również standardom prawa międzynarodowego i europejskiego, w tym Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Konwencji stambulskiej oraz wytycznym ONZ, które podkreślają konieczność skutecznej ochrony ofiar przemocy seksualnej w relacjach zależności.
Projekt nowelizacji ma zapewnić realną ochronę autonomii seksualnej, wyeliminować możliwość stosowania kar pozornych i zawieszonych, wzmocnić ochronę konstytucyjnych praw jednostki, dostosować prawo krajowe do standardów międzynarodowych, ograniczyć ryzyko zaniżania odpowiedzialności w przypadkach realnego przymusu psychicznego oraz zwiększyć skuteczność ścigania sprawców przestępstw seksualnych popełnianych z wykorzystaniem zależności lub autorytetu.
źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Baza wniesionych projektów, Nr RPW/2277/2026, data wpływu: 22.01.2026 r.
